Następnego ranka Mitchell zapukał i wszedł do gabinetu prezesa Grupy Hamilton.
– Panie Ianie Hamilton, pan Edward Hamilton przysłał Thomasa z wiadomością. Przekazał, że musi pan dzisiaj wrócić do Rezydencji Hamiltonów – zameldował Mitchell.
Ian, szybkim ruchem podpisując dokumenty, podniósł wzrok.
– Zarezerwuj mi lot do Tecnovii na dzisiejszy wieczór.
W porze lunchu Ian spotkał się z Andreą w rest
















