Chloe stała cicho przed Ianem.
Przechyliła lekko głowę do góry, napotykając jego intensywne i pełne konfliktu spojrzenie z łagodnym uśmiechem.
"Nie patrz tak na mnie" – powiedziała mu Chloe. – "Naprawdę, nic mi nie jest. Zamówię sobie taksówkę i pojadę."
Im bardziej Chloe się uśmiechała, tym bardziej chmurzyła się twarz Iana.
Mówiąc to, Chloe podała lekarstwa Andrei. "Boli go nadgarstek, więc dopi
















