Ian odwrócił się i rzucił Patrickowi krótkie spojrzenie.
'Nie ma mowy, żeby Chloe nie było w domu' – pomyślał Ian, mrużąc oczy z niedowierzaniem.
Ostatnim razem, gdy Chloe wróciła późno, obiecała, że to się więcej nie powtórzy.
Patrick wyszedł z windy i podążył za Ianem do środka.
W domu panowała martwa cisza. Ian pomaszerował prosto do sypialni i pchnął drzwi. Dopiero wtedy dotarło do niego, że C
















