Wzrok Iana powędrował ku Andrei.
Jej twarz stężała i ofuknęła Clinta ostro.
– Clint, ile razy ci mówiłam? To jest wujek Ian – nie możesz nazywać ludzi, jak ci się podoba.
Dolna warga Clinta zadrżała, po czym chłopiec wybuchnął płaczem.
– Nie! Chcę, żeby wujek Ian był moim tatą!
Laura, stojąca z boku, wycelowała palec w Andreę, a jej głos ociekał jadem.
– Wypruwałam sobie żyły, żebyś skończyła stud
















