W cichym pokoju płacz Chloe, pełen bólu i rozpaczy, odbijał się echem w uszach wszystkich obecnych, stając się coraz głośniejszy.
Ian stał przy łóżku, patrząc na szlochającą w ramionach Jill żonę, niezdolny oderwać od niej wzroku.
Miranda, która przybyła po telefonie córki, dotarła w samą porę, by być świadkiem tej sceny.
Po przywitaniu się z Frankiem, Miranda odsunęła syna na bok i podeszła do łó
















