Ian pojawił się jak grom z jasnego nieba, a Chloe w jednej chwili oprzytomniała.
Schyliła się, by podnieść pluszowe zabawki, które upadły, i milcząc, skierowała się do środka.
Ian chwycił ją za ramię, a jego oczy utkwiły w kolorowych pluszakach w jej ramionach.
Z chłodem w głosie zapytał:
– Dlaczego wracasz tak późno?
Chloe spojrzała na Iana, zaciskając mocno usta. Bez słowa wyrwała ramię z jego u
















