Skromne dziewięćdziesięciometrowe mieszkanie wydawało się ciasne, gdy Hamiltonowie wypełnili salon.
Jill poklepała córkę po ramieniu uspokajająco, podczas gdy Frank wskazał starszym Hamiltonom miejsca.
Ian podszedł prosto do Carla, utkwiony wzrok w jego lewym nadgarstku. "Jak goi się ręka? Potrzebujesz kontroli w szpitalu?"
Carl zgromił Iana wzrokiem, instynktownie sięgając po stojący w pobliżu st
















