Terran
Błękit nieba, przechodzący płynnie w błękit wody, całkowicie mnie pochłonął. Nie mogłem oderwać wzroku. Chciałem gonić horyzont, dotrzeć tam, gdzie niebo i woda stają się jednością. Stałem na piaszczystej plaży, obserwując przypływające i odpływające fale, z deską surfingową pod pachą. Było tak spokojnie. Słońce zniżało się coraz niżej, zmieniając błękitne odcienie w głębokie pomarańcze i ż
















