Hailey
Weszłam do kawiarni, rozglądając się po stolikach, aż zobaczyłam Mandy, która ze spuszczoną głową wściekle stukała w telefon.
– Hej! – przywitałam się, siadając naprzeciwko niej.
– Cześć – odpowiedziała z irytacją w głosie.
– Uh oh, co się stało?
Pokręciła głową. – Odmówili mi specjalnego dofinansowania, o które się ubiegałam.
– Dofinansowania na co? – zapytałam.
– Rozmawiałam ostatnio z dy
















