Hailey
Ruszyłam korytarzem do biura Mandy, podekscytowana, że zobaczę ją po raz pierwszy od, jak mi się wydawało, wieczności. Czułam się jak okropna przyjaciółka. Spędzałam tak dużo czasu z Terranem, że niemal ją porzuciłam. Wiedziałam, że to się zdarza, ale nienawidziłam tego, że to zrobiłam.
Zapukałam raz do jej drzwi, zanim je otworzyłam.
– Cześć, przepraszam, czy my się znamy? – zapytała z uśm
















