Hailey
– Dlaczego? – jęknęła.
– Dlaczego co, kochanie?
– Dlaczego on musiał być takim dupkiem? Nawet go nie lubiłam, kiedy poznałam go w klubie. W ogóle nie planowałam nikogo zabrać do domu tej nocy. Czuję, jakby mnie sobie upatrzył.
– Przykro mi – powiedziałam, czując, jak łzy napływają mi do oczu. – Tak mi, tak mi przykro. Chciałam go polubić. Chciałam, żeby był wspaniałym facetem. Ale Mandy, ni
















