Hailey
Wsunęłam moje ulubione balerinki, związałam włosy w zwykły koński ogon i chwyciłam torebkę, żeby wyjść. Mandy i ja miałyśmy dziś razem kolację. Praktycznie tego zażądała. Zniknęłam jej z radaru, a ona chciała nadrobić zaległości. Czułam się winna, że ją "zghostowałam", jak to nazwała. Nie chciałam tego zrobić. Po prostu nasze harmonogramy rzadko się pokrywały, a te kilka razy, kiedy tak się
















