Terran
Dwa tygodnie później
Spojrzałem na mały zegarek w rogu ekranu laptopa. Było prawie piąta. Mogłem kończyć. Kliknąłem "Wyślij" w mailu, zadowolony, że skończyłem pracę. Zazwyczaj nie byłem typem, który wychodzi punktualnie o piątej, ale ostatnio praca zeszła na dalszy plan w moim życiu osobistym. Nie chciałem zostawać po godzinach. Wolałem spędzać czas z Hailey, robiąc absolutnie nic. Nie ska
















