Terran
Rzadko gotowałem obiad w domu, ale dziś tak było. Chciałem samotności, z dala od wszystkiego. Dzwonek w telefonie był wyłączony. Skupiłem się wyłącznie na kurczaku, którego grillowałem, i ryżu, który gotowałem jako dodatek. Nie byłem żadnym kucharzem-gourmet, ale dawałem radę.
Włączyłem sobie jazz na systemie surround i trzymałem w ręku zimne piwo. Zdjąłem garnitur i krawat, gdy tylko wróci
















