Hailey
Coś było bardzo nie tak. Ten mężczyzna wyglądał, jakby właśnie postawiono go przed plutonem egzekucyjnym.
– Terran, powinniśmy iść do szpitala? Co się dzieje? Martwisz mnie. – Wyciągnęłam rękę, żeby chwycić jego dłoń i mocno ją ścisnęłam.
Spojrzał na mnie i zobaczyłam smutek w jego oczach, zanim spojrzał ponad moim ramieniem i wściekle zmierzył kogoś wzrokiem. Odwróciłam się i zobaczyłam mę
















