Terran
Uśmiechnąłem się. Zdecydowanie nie spodziewałem się takiej odpowiedzi. „No cóż, któregoś dnia będziemy musieli pójść razem na burgery.”
„Tylko jeśli będę mogła założyć dżinsy i baleriny” – powiedziała, mrugając okiem.
„Nie zrozum mnie źle, ale jak udaje ci się utrzymać tak dobrą formę?” – zapytałem.
Na jej policzkach pojawił się rumieniec. „Głównie dobre geny, a poza tym dużo jeżdżę na rowe
















