Hailey
– Nic podobnego.
– Gówno prawda. Ani razu nie wspomniałeś o ślubie. Oddalałeś się ode mnie po tym, jak dałeś mi ten głupi pierścionek, i wtedy powinienem był zdać sobie sprawę, że coś jest nie tak. Jesteś dobry, Terran. To ci przyznam. Gładko mówisz. Wiedziałeś, co powiedzieć, żebyś zostawił cię w spokoju i dał ci przestrzeń. Spotykałeś się z kimś innym?
– Nie.
– Znam cię, jak to powiedział
















