Hailey.
Pochylił się nade mną, zawisając tuż nad moją twarzą, a jego zielone oczy wwiercały się w moje. To było ciche pytanie. Moje powieki zadrżały i opadły, dając mu odpowiedź, której szukał. Jego usta ledwie dotknęły moich. To było muśnięcie, zanim przycisnął się mocniej, a jego ciało zetknęło się z moim.
Odparłam go, pragnąc go więcej. Jego usta były tak miękkie, jak podejrzewałam. Rozchyliłam
















