Hailey.
Miałam być jego żoną. Moim zadaniem było pomóc mu się zrelaksować po długim, ciężkim dniu. Miałam być jego wentylem bezpieczeństwa. Wzięłam głęboki oddech i wróciłam do kuchni.
– Chętnie napiję się wina – powiedziałam z uśmiechem, kładąc torebkę na kuchennym stole.
Skinął głową i szybko nalał mi kieliszek białego wina, po czym wziął mnie za rękę i zaprowadził na patio. Usiedliśmy i przez k
















