Terran
To nie miało się dziś wydarzyć. Nie mogłem tego zrobić. Nie mogłem znaleźć w sobie siły, żeby z kimkolwiek rozmawiać. Siedziałem zamknięty w swoim mieszkaniu od tygodnia i nie byłem gotowy, żeby opuścić ten komfortowy kokon. Wiedziałem, że nie zachowuję się jak odpowiedzialny dorosły, ale nie obchodziło mnie to.
– Leno – powiedziałem, kiedy odebrała telefon.
– Nawet nie mów – skarciła mnie,
















