Siedziałem przy biurku, przeglądając notatki przed spotkaniem, na które miałem zaraz iść, gdy zadzwonił telefon.
– Pana umówione spotkanie czeka – głos Leny wpadł do pokoju.
Spojrzałem na zegarek i zdałem sobie sprawę, że mężczyzna przyszedł jakieś dziesięć minut za wcześnie. Szybko skończyłem przeglądać informacje o nim i jego interesach, przygotowując się do zaprezentowania mojej firmy jako najl
















