Terran
Nie mogłem oderwać od niej wzroku. Stała po drugiej stronie toaletki, malując rzęsy tuszem, gdy szykowaliśmy się na podwójną randkę z Mandy i jej nowym chłopakiem. Hailey paplała bez przerwy, kiedy się goliłem, a ona robiła makijaż. Dziwnie było być razem w łazience i szykować się, jakbyśmy robili to setki razy wcześniej. Uwielbiałem być blisko niej. To było zbyt proste.
– Na co się gapisz?
















