Terran
Zignorowałem te iskry, które między nimi przeskakiwały. Zach był magnesem na kobiety. Zawsze się na niego rzucały. Wypiłem długi łyk z mojego kieliszka, podczas gdy ta dwójka wymieniała gorące spojrzenia, zanim w końcu zostawiła nas samych.
– Okej, wracamy do twojego problemu, który już nie jest problemem – powiedział, machając, gdy Josie spojrzała na niego zza baru.
– Problem polega na tym
















