Terran
Parsknąłem. – Jak niby zamierzasz to zrobić? Gwarantuję ci, że jeśli zapytasz ją, czy zamierzamy się pobrać, odpowie, że tak.
Lance uśmiechnął się szeroko. To był złośliwy uśmiech, który naprawdę mnie zdenerwował. – Jesteś tego pewien?
Skinąłem głową. – Tak, jestem. Pokaże ci pierścionek i opowie historię, jak się oświadczyłem.
Lance pokręcił głową. – Nie znałeś nawet tej kobiety trzy miesi
















