Hailey
– No nie wiem – powiedziała, marszcząc nosek. – Czyżbyśmy się starzały? Czy o to w tym wszystkim chodzi?
Zaśmiałam się. – Nie wiem, czy się starzejemy, ale wydaje mi się, że moje cele życiowe trochę się zmieniają. Chyba chcę mieć rodzinę, męża, płot z sztachet, wszystko, co się z tym wiąże. Zwiedziłam świat i sporo przeżyłam. Teraz pragnę czegoś bardziej stabilnego.
Opadła jej szczęka. – O
















