Hailey.
– Tak.
Widziałam, jak jej twarz się rozjaśniła. – Myślę o boso, w białej, zwiewnej sukience w stylu boho na plaży o zachodzie słońca.
Byłam pod wrażeniem. – To naprawdę brzmi jak świetny pomysł. Chyba minęłaś się z powołaniem.
– Dobra, chodźmy poszukać idealnej sukienki – powiedziałam, podekscytowana tym pomysłem.
Odwiedziłyśmy kilka butików, ale nic nie pasowało do wizji Mandy. Zostawiłam
















