Terran
Obudziłem się z moją piękną narzeczoną wtuloną we mnie i wiedziałem, że jestem szczęściarzem. Poruszyłem się, żeby wstać z łóżka, ale ona mnie zatrzymała.
– Hej, Tyson, jak ręka? – zapytała zaspana.
Zaśmiałem się. – Boli, ale na pewno przeżyję. Muszę wziąć prysznic i się ogarnąć.
Kiedy wyszedłem spod prysznica, czekała na mnie filiżanka kawy i kilka tabletek ibuprofenu.
– Pomyślałam, że będ
















