Terran
Uśmiechnęła się. – Czas pokaże, jak mniemam.
Czułem, jak mi się wymyka. – Mój tata nienawidził tego, że przed śmiercią się nie ustatkowałem. Czekał, aż się ożenię i założę rodzinę. Nigdy tego nie zrobiłem.
Skinęła głową. – Okej, nie jestem pewna, co to ma wspólnego z testamentem i ze mną.
Wziąłem łyk wody. Nagle poczułem suchość w gardle. Nigdy przed nikim się nie otworzyłem. Czułem się, ja
















