"Przepraszamy, wybrany numer jest niedostępny…"
Julia rozłączyła się w gniewie. Jednakże… usłyszała, że Darren rozmawia z kimś skądś z głębi domu.
Julia podeszła do drzwi i nasłuchiwała z ciekawością.
"Dobrze się spisałeś. Skoro już do tego doszło, powinniście się rozwieść. Otrzymałeś już akt?"
Twarz Julii wykrzywiła się ze złości!!
Ten stary, głupi pryk! Zawsze knuje coś niedobrego!
Jak mógł tak
















