Poza Twoim Zasięgiem: Była Żona, Na Którą Cię Nie Stać

Poza Twoim Zasięgiem: Była Żona, Na Którą Cię Nie Stać

Autor: Avelon Moreau

Rozdział 5 Niewdzięczny bachor
Autor: Avelon Moreau
16 mar 2026
Nienawidził tego zegarka, kiedy mu go wręczyła, i roztrzaskał go o podłogę. Elisa użyła kleju, by złożyć go kawałek po kawałku. Choć zegarek stał się wadliwy, Elisa wciąż nie miała serca go wyrzucić. Tymczasem Gareth nagle zdał sobie sprawę, że jest obserwowany, i odwrócił się, dostrzegając patrzącą na niego obojętnie Elisę. Prychnął i rzucił zegarek na toaletkę. – Jak śmiesz wystawiać tu zepsute rzeczy? Czy moja willa to lombard? Usta Elisy drgnęły. – W takim razie powinieneś go wyrzucić. – Po tych słowach przeszła obok niego, aby poszukać swojego naszyjnika. Źrenice Garetha się zwęziły. Wtedy tak bardzo zależało jej na tym zegarku. Teraz każe mi go wyrzucić, jakby był niczym. Tak, zmieniła się! Inaczej dlaczego miałaby spotykać się z innym mężczyzną i wyglądać tak szczęśliwie, rozmawiając z nim? Żyły wystąpiły na czoło Garetha, a jego wyraz twarzy pociemniał. – Elisa! Znalazłaś sobie innego mężczyznę? Czy dlatego tak szybko zgodziłaś się na rozwód? Elisa zachichotała. – Jeśli chcesz, możesz tak myśleć. Po tych słowach skierowała się prosto do toaletki i wyjęła z szuflady pudełko z naszyjnikiem. Mimo że stali blisko siebie, Elisa nie zaszczyciła go spojrzeniem i odwróciła się, by wyjść. Twarz Garetha pobladła, po czym chwycił ją za nadgarstek. – Myślisz, że możesz przychodzić i wychodzić, kiedy tylko zechcesz? Elisa nie mogła się uwolnić i spojrzała na niego zdezorientowana. – Czego chcesz? On nie słucha argumentów! Nigdy wcześniej nie widziałam, żeby jego nastrój był tak zmienny. Widząc jej wahanie, Gareth mocno ścisnął jej dłoń i powiedział poważnie: – Babcia chce cię widzieć, więc pojedziesz dziś ze mną do Posiadłości Wickamów! Elisa zmarszczyła brwi i spojrzała na Garetha osłupiała. – Coś z tobą nie tak? Czy nie powinieneś przyprowadzić do niej Lindy? Na te ostre słowa wyraz twarzy Garetha jeszcze bardziej spochmurniał. – Właśnie ci powiedziałem. Babcia chce cię widzieć! Inaczej po co miałbym zawracać sobie głowę spędzaniem z tobą czasu sam na sam? Elisa prychnęła. – W przeszłości, kiedy babcia chciała mnie widzieć, zawsze znajdowałeś najróżniejsze wymówki, by mi to uniemożliwić. Dlaczego teraz tak bardzo nalegasz, żebym poszła? Gareth uśmiechnął się szyderczo. – Eliso, babcia tak bardzo się o ciebie troszczy. Czy zapomniałaś o niej po naszym rozwodzie? Elisa zacisnęła wargi. Babcia była jedyną osobą w rodzinie Wickamów, która dobrze ją traktowała i której na niej zależało. Wiedziała, że Gareth nie kochał Elisy, więc współczuła jej i próbowała jej to wynagrodzić. Co więcej, niektóre z rzeczy, które robiła babcia, sprawiały, że Elisa czuła się, jakby była jej biologiczną wnuczką. Dlatego Elisa nigdy nie miałaby serca, by odrzucić jej prośbę. – Kiedyś zawsze martwiłaś się o babcię, a teraz chcesz ją zignorować. Eliso, dlaczego nigdy nie zauważyłem, jak bardzo jesteś samolubna? Zamierzasz ją teraz porzucić, skoro jest ci już nieprzydatna? – Nie jestem kimś takim! – Elisa rzuciła mu gniewne spojrzenie. Gareth parsknął. – Więc idź się z nią zobaczyć. Elisa wsiadła do samochodu z mieszanymi uczuciami. Moje sfingowane małżeństwo zawsze było dla babci powodem do zmartwień. Gdybym tylko nie upierała się przy tym ślubie... Elisa i Gareth wkrótce dotarli do Posiadłości Wickamów. Zaledwie weszli, z kanapy rozległ się podekscytowany głos. – Moja urocza wnuczka! Eliso, chodź i usiądź obok mnie! Od dłuższego czasu chciałam cię zobaczyć. Wreszcie tu jesteś! Rzęsy Elisy lekko zadrżały. Nie mogła ukryć skomplikowanych emocji w oczach, zmuszając się do uśmiechu. – Babciu, przepraszam. Przez ten czas... Jednak Julia Smith przerwała jej, dobrotliwie poklepując ją po dłoni. Jej ton był łagodny, gdy powiedziała: – Nie musisz tłumaczyć. Znam trudności, z jakimi się zmagasz. Elisa spojrzała na Julię z zaskoczeniem i zapytała niepewnie: – Ty... Ty wiesz wszystko? Ale jeśli babcia wie o naszym rozwodzie, to nie będzie mówić do mnie takim tonem... Nawet Gareth wydawał się zdezorientowany, spoglądając na Julię. Julia posłała Garethowi wściekłe spojrzenie, po czym zwróciła się do Elisy ze współczuciem. – Tak, wiem wszystko. Ten bachor to drań. Wybrałam dla niego dobrą żonę. A on nie potrafi cię docenić!

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 5 Niewdzięczny bachor – Poza Twoim Zasięgiem: Była Żona, Na Którą Cię Nie Stać | Czytaj powieści online na beletrystyka