Poza Twoim Zasięgiem: Była Żona, Na Którą Cię Nie Stać

Poza Twoim Zasięgiem: Była Żona, Na Którą Cię Nie Stać

Autor: Avelon Moreau

Rozdział 7 Zapłacisz za swoją arogancję!
Autor: Avelon Moreau
16 mar 2026
Elisa natychmiast podniosła wzrok, ale nie wiedziała, co powiedzieć. Wtedy Gareth podszedł do niej ponuro i pomógł jej otworzyć drzwi. Julia zobaczyła, że Elisa stoi oszołomiona w miejscu i lekko ją popchnęła. "Głuptasie, dlaczego tak zamarłaś? No dalej, wsiadaj do samochodu!" Elisa westchnęła cicho i uśmiechnęła się. "Babciu, robi się późno. Powinnaś wracać do domu. My już będziemy jechać do siebie." Gdyby tylko Julia wróciła do domu, Elisa mogłaby odejść i złapać taksówkę. Wygląda na to, że muszę jak najszybciej kupić samochód. W międzyczasie Gareth pozostawał nadąsany i nie odzywał się ani słowem. Można by się zastanawiać, czy Julia odgadła zamiary Elisy. Zachichotała i powiedziała: "Wejdę do środka, gdy tylko odjedziecie. Szybko, wsiadajcie do samochodu." Elisa wciąż nieco się wahała, ale Gareth stracił resztki cierpliwości i rzucił szorstko: "Wsiadaj do samochodu!" Wobec tego Elisa nie miała wyboru i musiała wsiąść do auta. Gareth zamknął drzwi i odwrócił się do Julii: "Powinnaś wracać do domu." Julia zmarszczyła brwi i powiedziała z niecierpliwością: "Koniec tych bzdur. Wsiadaj do samochodu!" Garethowi zabrakło słów. Dlaczego babcia traktuje mnie inaczej? Czy nie jestem jej wnukiem? Gareth nic nie powiedział. Wsiadł do samochodu i odjechał. W samochodzie panowała tak wielka cisza, że słyszeli własne oddechy. Elisa nie miała ochoty z nim rozmawiać. Gdy tylko samochód skręcił i zniknął z pola widzenia Julii, powiedziała: "Zatrzymaj się." Jej głos zabrzmiał jak rozkaz, co skłoniło Garetha do prychnięcia: "Dokąd tak pędzisz? Uciekasz na spotkanie z innym mężczyzną?" Elisa zakpiła. "Dlaczego nie zatrzymujesz samochodu? Tylko nie mów, że niechętnie myślisz o rozwodzie i chcesz mnie zabrać do domu." Pisk! Samochód gwałtownie się zatrzymał. Elisa uśmiechnęła się z wyższością, widząc Garetha czerwonego z wściekłości, i powiedziała, zanim zdążył zaprotestować: "Jeśli chcesz rozwodu, zrób to szybciej. W przeciwnym razie nie miej do mnie pretensji, jeśli zmienię zdanie. Będę cię nękać i dopilnuję, żebyś nie mógł się z nią ożenić, ani ze mną rozwieść!" Po tych słowach Elisa sięgnęła do klamki, by wysiąść. Klik! Gareth nagle zablokował drzwi. Elisa zmarszczyła brwi i odwróciła się do Garetha. "Co to ma znaczyć?" Gareth parsknął chłodno. "Eliso, skąd pomysł, że babcia zawsze będzie po twojej stronie?" "Tak jak myślałam. Podejrzewasz, że na ciebie doniosłam." Elisa nadal uśmiechała się kpiąco i powiedziała: "Nieważne, czy doniosłam, czy nie. Czy rozwód nie jest dla ciebie ważniejszy? Panie Wickam, może pan potwierdzić, kiedy chce pan sformalizować nasz rozwód?" Gareth rzucił jej ostre spojrzenie. "Zamierzasz wysłać kogoś, by poinformował babcię, kiedy się rozwiedziemy?" "Co ty sobie u diabła myślisz?" Elisie zabrakło słów i ogarnęło ją zniecierpliwienie. "Jeśli ciągle będziesz się tak bał, nigdy nie zdołamy się rozwieść. Więc, panie Wickam, jest pan jutro wolny?" Gareth odpowiedział chłodno: "Już ci mówiłem. Mój asystent skontaktuje się z tobą, kiedy będę wolny! Wynoś się z mojego samochodu!" Elisa prychnęła z gniewem. "Myślisz, że chcę tu być? Gareth, pewnego dnia zapłacisz za swoją arogancję!" Po tych słowach nie zaszczyciła go więcej spojrzeniem i wysiadła z auta. Widząc zniecierpliwienie Garetha, by odjechać, parsknęła i celowo nie zamknęła za sobą drzwi. Następnie odeszła niespiesznym krokiem i rzuciła: "Ja uciekam pierwsza, panie Wickam." Gareth zgrzytnął zębami. "Elisa!" Elisa uśmiechnęła się pod nosem i nawet nie obejrzała się za siebie, gdy skręciła i oddaliła się chodnikiem. Dwie godziny później Gareth dotarł do swojej firmy. Nagle zadzwonił jego telefon. Odebrał natychmiast. "Szefie, opuściła wzgórze, a ja pojechałem za nią do jej domu. Po drodze nic się nie wydarzyło i nikogo nie spotkała." Wyraz twarzy Garetha natychmiast pociemniał. W jego oczach błysnęła nienawiść do Elisy. Jego gniew przybrał na sile, gdy przypomniał sobie, jak zachowywała się tak, jakby nie chciała mieć z nim nic wspólnego. "Nie musisz jej już śledzić." Rozmówca po drugiej stronie był oszołomiony. "Tak jest, proszę pana." Gareth wściekle się rozłączył. Nie miał ochoty słuchać już niczego o Elisie. To tylko jeszcze bardziej by go zirytowało.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 7 Zapłacisz za swoją arogancję! – Poza Twoim Zasięgiem: Była Żona, Na Którą Cię Nie Stać | Czytaj powieści online na beletrystyka