– Ojcze, nie mów tak. To nie ty powinieneś brać na siebie winę – powiedziała Elisa. Pokręciła głową z dezaprobatą. – Może po prostu nigdy nie było mi pisane pojawić się w życiu Garetha. Los miał inne plany.
Pan Wickam zawtórował jej, kręcąc głową na znak sprzeciwu. – Moja droga Eliso, los przeznaczył was sobie nawzajem – odparł.
Elisa zamilkła na te słowa. Czy to był jego prawdziwy zamiar? Chciał,
















