Elisa w końcu dotarła na miejsce po godzinie drogi.
Kiedy weszła do środka, służący spoglądali na nią dziwnie.
Choć bankiet urodzinowy pana Morrisa był wydarzeniem prywatnym i nie wpuszczono na niego reporterów, uczestniczyło w nim mnóstwo osób. Każdy mógł nagrać jej przemówienie na bankiecie.
Nawet jeśli nikt nie odważył się wrzucić nagrania bezpośrednio do Internetu, z pewnością przesyłali je so
















