Twarz Garetha spochmurniała. Vincent to zauważył i powiódł wzrokiem za jego plecy.
Will i Elisa szli w ich stronę, uśmiechając się i beztrosko rozmawiając.
Wargi Vincenta drgnęły. – Twoja była chyba nie potrafi usiedzieć w miejscu.
Gareth posłał im mordercze spojrzenie.
Will i Elisa go zauważyli. Will zaczął się uśmiechać, ale Gareth zignorował go i wszedł na salę rozpraw.
Vincent spojrzał na Elis
















