Will uśmiechnął się i powiedział: "Muszę wracać do pracy. W przyszłości znajdę okazję, by to panu zrekompensować, panie Morris."
Ponieważ Will już zrekompensował swoje działania, pan Morris postanowił dać sobie spokój z całą sprawą. Uśmiechnął się i odpowiedział: "Nie ma za co, panie Darcey. Nie będę pana zatrzymywał."
Will skinął głową i wyszedł z Elisą. Zgromadzeni wokół goście wciąż plotkowali
















