Elisa wstała i spojrzała na Garetha. Z uśmiechem powiedziała: "Żegnam, panie Wickam."
W jej głosie pobrzmiewała lekka nuta nostalgii, jakby już nigdy mieli się nie spotkać.
Niemniej jednak on tylko parsknął chłodno i odszedł, nie zaszczycając jej nawet drugim spojrzeniem.
Ale…
Gdy tylko wyszedł z budynku, natychmiast zatrzymał się gwałtownie, przez co Elisa o mało na niego nie wpadła.
Kiedy uniosł
















