Wielka szkoda, że publiczność nie mogła nagrywać rozprawy. W przeciwnym razie zarejestrowaliby każdą jej sekundę i udostępnili w sieci, by wszyscy mogli to zobaczyć!
Nikt z obecnych nie wierzył, że Elisa w ogóle podejmie rękawicę. Przyszli tam wyłącznie dla rozrywki.
Prowadzący zakończył swoje zwięzłe streszczenie sprawy.
Spokojny sędzia zabrał głos: – Czy obrona ma jakieś zastrzeżenia do oskarżeń
















