Choć mówił nonszalancko, był bez wątpienia śmiertelnie poważny, posyłając im groźne ostrzeżenie.
Shirley, która sprawiała Elisie najwięcej problemów, natychmiast straciła rezon. Krew odpłynęła z jej twarzy, gdy spojrzała na Elisę, lecz ta nawet nie zaszczyciła jej spojrzeniem.
Tymczasem Gareth spojrzał chłodno na Willa. "Imponujące, panie Darcey."
Will uniósł brwi. "To najbardziej naturalne, by ch
















