Elisa zacisnęła wargi i zbyła to milczeniem.
Usta Willa uniosły się lekko w uśmiechu. – Nie bój się. Dołączę do ciebie później.
Elisa wzięła głęboki wdech. Tak jak powiedział Will, w tym momencie nie było już odwrotu.
Gareth i tak był bezlitosny. Dlaczego więc miałaby być dla niego łaskawa?
River wciąż stał na scenie. Jego usta wykrzywiły się w lekkim uśmiechu. – Na tego typu wydarzeniach wszyscy
















