Od czasu tego incydentu prawnicy nie przestawali o nim mówić.
Czas mijał nieubłaganie i nadeszło już południe.
Linda była w drodze, zmierzając do dawnej rezydencji rodziny Benettów.
Przywiozła ze sobą prezenty dla rodziny Benettów.
Linda uprzedziła panią Wickam, że wpadnie z wizytą do jej rezydencji.
Zaledwie weszła do środka, Linda ciepło przywitała się z panią Wickam. "Piękny, słoneczny dzień",
















