— Mnie również miło cię poznać, Sereno. — Otwieram usta, żeby ją poprawić, ale Seraphina ściska moją dłoń i lekko kręci głową, w milczeniu prosząc, żebym to zostawił. — Kolacja podana. Chodźmy zjeść. — mówi moja matka i idzie w stronę jadalni. Wszyscy idziemy za nią i siadamy przy stole.
— Ma pani piękny dom, pani Sterling — mówi Seraphina, kładąc serwetkę na kolanach.
— Wiem. — Moja matka odpowia
















