„Julianie Declanie Sterling, próbujesz mnie upić?” chichocze Seraphina, gdy nalewam nam kolejny kieliszek białego wina.
Kręcę głową ze śmiechem. „Nie, wcale nie” oświadczam, udając niewinność, a ona sceptycznie mruży oczy. „Poza tym kilka butelek wina aż tak nas nie upije. Nie sądzę, by cokolwiek przebiło to, jak bardzo byliśmy pijani w noc, kiedy się poznaliśmy”.
Seraphina jęczy z uśmiechem, kręc
















