Patrzę na niego w zamyśleniu i przygryzam wargę. – Jeśli wygram, rozwiązujemy naszą umowę z końcem tego miesiąca. – Declan odchyla głowę do tyłu i wybucha śmiechem.
– Dlaczego wiedziałem, że to powiesz. – Mówi arogancko, a ja unoszę brew w wyzywającym geście.
– Zgoda. Jeśli wygrasz, będziesz mogła wycofać się z układu wcześniej. – Oblizuje wargi z chłopięcym uśmiechem.
– Dobra, twoje warunki.
Decl
















