– Zasady? – pyta ze specyficzną intonacją, a ja kiwam głową, znów opierając się o stół; ona robi to samo, słuchając uważnie.
– Tak, publiczne okazywanie uczuć jest zabronione w miejscach publicznych. Jeśli jesteście małżeństwem, może ujść wam płazem trzymanie się za ręce, ale to wszystko. Dwojgu ludziom, którzy nie są w związku małżeńskim, nie wolno dotykać się publicznie ani dzielić pokoju hotelo
















