Nic nie boli mnie tak bardzo, jak widok łzy spadającej z oczu tej pięknej dziewczyny. Każda z nich jest jak nóż wbity w moje serce. Kiedy się odsuwam i patrzę w jej zapłakane oczy, przez jedną ulotną chwilę to tak, jakby opadła kurtyna, a ona pozwoliła mi zajrzeć w głąb swojej duszy. Zobaczyłem w niej taki smutek, że coś zabolało mnie głęboko w piersi tak mocno, że aż zaparło mi dech. Czuję piecze
















