– Możesz zająć obrotowe łóżko. Znam cię. Obudzisz się wcześnie i zakręcisz mną, aż się obudzę – mówię, podchodząc do okna, i słyszę za sobą chichot Declana.
– Zbyt dobrze mnie znasz, skarbie – odzywa się, stając obok mnie. – Niezły widok, co?
Kiwam głową, wpatrując się w widok na ocean i wyspę w kształcie palmy. – Jest wspaniały. Nie mogę się doczekać, by zobaczyć to rano. Mogłabym wpatrywać się w
















