**Trey**
Odprowadziwszy Jeremiaha po obiedzie, wróciłem do mieszkania i zastałem siostrę rozwaloną na kanapie, z pustą butelką po winie na stoliku obok.
Skrzywiłem się na widok jej śpiącej sylwetki. Nie wiedziałem, że pije. Pamiętam, że kiedy poznałem Kiarę, wspomniała, że jej „przyjaciółka” unika alkoholu, bo boi się skończyć jak jej rodzice. No cóż, cokolwiek się stało w Nowym Jorku, musiało z
















