**POV Trzecioosobowe**
— Z DROGI! — wrzasnęła Lilithe, wypadając z domu watahy. Była wściekła na Alfę i Lunę za to, że śmieli ją przesłuchiwać. — Co za tupet!
„Uspokój się, robisz przedstawienie” — zauważyła Verve, wilczyca Lilithe. Dziewczyna jednak kontynuowała swoje wrzaski na zewnątrz, nieświadoma gromadzących się wokół ludzi ani uwagi, jaką poświęcali jej Maddox i reszta grupy.
Słysząc uwagę
















