**POV Maddoxa**
„Kurwa” — jęknąłem, rozmyślając o wszystkim, co wydarzyło się wczoraj. Dzień okazał się kompletną katastrofą, zwłaszcza po rozmowie z Calebem, Zane’em i Silasem. Evander i ja postanowiliśmy raz jeszcze porozmawiać z mamą i tatą o balu godowym, ale po całym zajściu z Lilithe zdecydowaliśmy się nie wychodzić z pokojów przez resztę dnia, prosząc jedynie o przyniesienie lunchu i kolacj
















