**Perspektywa Aury**
Mija około godziny, zanim w końcu udaje mi się zapanować nad łzami. Moi mate’owie wciąż mnie trzymają, a w tym czasie nikt inny się nie odzywa, pozwalając, by cisza wypełniła pustkę.
„Nie wszystko stracone, moja droga... Choć sprawy z Watahą Lunar Stryder przybrały fatalny obrót, wciąż mamy naszych mate’ów. Nasz dom jest teraz z nimi i Watahą Shadow Peak”, szepcze Artemisia, c
















